Facebook YouTube Instagram Twitter

Kalendarz

Muzeum

Wystawa stała - Galeria Mistrzów Polskich

Heading Photo

Galeria Mistrzów Polskich to stała wystawa Muzeum Miasta Łodzi funkcjonująca od 22 października 2010 roku na parterze bocznego skrzydła pałacu od strony ulicy Zachodniej. Pierwotnie prezentowano na niej 125 obrazów, rzeźb i rysunków z prywatnej kolekcji biznesmena i mecenasa polskiej sztuki, Krzysztofa Musiała. Od 9 maja 2016 roku depozyt dostępny jest w nowej odsłonie, obejmującej 130 dzieł polskiej sztuki przedwojennej z tej samej kolekcji – w tym 20 nowych eksponatów.

Pogrupowane w 15 tematycznych sekwencji-gabinetów prace przybliżają najważniejsze style, kierunki i tendencje występujące w sztuce europejskiej drugiej połowy XIX i pierwszej XX stulecia: od romantyzmu i realizmu przez impresjonizm, symbolizm, ekspresjonizm, fowizm, kubizm, nadrealizm po nowy klasycyzm, koloryzm i art déco. Dzieła wpisują się w takie zjawiska jak: akademizm, modernizm, kapizm czy École de Paris, nie brakuje też interesujących regionalizmów, inspirowanych rodzimym folklorem czy historią. Historia polskiej sztuki przedstawiana jest w Galerii poprzez wybitne indywidualności – Mistrzów polskiego malarstwa, rysunku i rzeźby, tworzących w kraju i zagranicą, często donoszących ponadlokalne sukcesy.   

Galeria Mistrzów Polskich to propozycja dla znawców i miłośników polskiej sztuki przedstawiającej, ale także pretekst do edukacji artystycznej. To także punkt wyjścia dla wystaw czasowych, dopowiadających tematycznie i stylistycznie depozyt, prezentowanych w kameralnej przestrzeni za Galerią – Aneksie Jednego Mistrza.

Galeria Mistrzów Polskich prezentuje wielką różnorodność i bogactwo polskiej sztuki nowoczesnej, jej lokalny i kosmopolityczny wymiar, będąc doskonałym wstępem do poznania sztuki awangardowej i współczesnej, z jaką kojarzona jest Łódź. Warto odwiedzać Galerię cyklicznie, gdyż depozyt wzbogacany jest o kolejne dzieła z kolekcji Krzysztofa Musiała, wystawy czasowe w Aneksie oraz specjalny program „Edukacja przez sztukę”, pilotowany przez Dział Edukacji.

Wydawnictwa i gadżety

Wystawie towarzyszy polskojęzyczny katalog, polsko-angielski folder oraz podkładki z reprodukcjami wybranych obrazów z Galerii – dostępne w kasie Muzeum.

Audioprzewodniki

Zapraszamy do wypożyczenia audioprzewodników po Galerii Mistrzów Polskich. Są one dostępne w pięciu wersjach językowych: polskiej, angielskiej, francuskiej, hiszpańskiej i niemieckiej – bezpłatnie, na podstawie biletu wstępu. Czas zwiedzania wystawy z audioprzewodnikiem to ok. 45 min.

QR kody

Zachęcamy do skorzystania z QR kodów widniejących na tabliczkach przy wybranych dziełach sztuki prezentowanych w Galerii. Za ich pomocą można przeczytać artykuły lub wysłuchać materiałów dźwiękowych prezentujących ciekawostki, anegdoty i nieznane historie dotyczące wybranych dzieł, które przygotowała Fundacja "Niezła sztuka".

Kurator Galerii Mistrzów Polskich
-
Monika Nowakowska Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. 42-254-90-40

Ilustracja: Eugeniusz Zak "Pejzaż idylliczny", 1921, z kolekcji prywatnej (fragment)

dsc6029dsc6040dsc6044dsc6046
dsc6056dsc6057dsc6059dsc6068
dsc6070dsc6073dsc6074dsc6075

 

Galeria Mistrzów Polskich w Muzeum Miasta Łodzi


Wirtualna wycieczka po GMP z roku 2011. Dzięki życzliwości firmy Done www.done.pl Autor: Adam Urbański

Na wystawie można zobaczyć prace następujących Mistrzów:

Biegas Bolesław 1877-1954
Blonder Aleksander 1909-1949
Borowski Wacław 1885-1954
Boznańska Olga 1865-1940
Brandt Józef 1841-1915
Chwistek Leon 1884-1944
Cybis Bolesław 1895-1957
Czajkowski Stanisław 1878-1954
Dunikowski Xawery 1875-1964
Eibisch Eugeniusz 1896-1987
Eleszkiewicz Stanisław 1900-1963
Epstein Henryk 1891-1944
Fałat Julian 1853-1929
Fedkowicz Jerzy 1891-1959
Gerson Wojciech 1831-1901
Gottlieb Leopold 1879-1934
Gwozdecki Gustaw 1880-1935
Halicka Alicja 1894-1975
Hayden Henryk 1883-1970
Hofman Wlastimil 1881-1970
Jasińska-Dybowska Irena 1905-1939
Karny Alfons 1901-1989
Karpiński Alfons 1875-1961
Kochanowski Roman 1857-1945
Kossak Wojciech 1856-1942
Kramsztyk Roman 1885-1942
Krzyżanowski Konrad 1872-1922
Kuna Henryk 1879-1945
Laszczka Konstanty 1865-1956
Lentz Stanisław 1861-1920
Makowski Tadeusz 1882-1932
Malczewski Jacek 1854-1929
Marcoussis Louis 1878-1941
Masłowski Stanisław 1853-1926
Mehoffer Józef 1869-1946
Menkes Zygmunt 1896-1985
Michałowski Piotr 1800-1855
Mierzejewski Jacek 1883-1925
Muter Mela 1876-1967
Nadelman Elie 1882-1946
Niesiołowski Tymon 1882-1965
Pankiewicz Józef 1866-1940
Podkowiński Władysław 1866-1895
Popławski Stanisław 1886-1959
Pronaszko Andrzej 1888-1961
Pruszkowski Tadeusz 1888-1942
Roguski Władysław 1890-1940
Rubczak Jan 1882-1942
Rudzka-Cybisowa Hanna 1897-1988
Rychter-Janowska Bronisława 1868-1953
Rzepiński Czesław 1905-1995
Schreter Zygmunt 1896 (?)-1977
Sichulski Kazimierz 1879-1942
Stanisławski Jan 1860-1907
Streng Henryk 1898-1960
Szukalski Stanisław 1893-1987
Ślewiński Władysław 1856-1918
Waliszewski Zygmunt 1897-1936
Wąsowicz Wacław 1891-1942
Weingart Joachim 1895-1942
Weiss Wojciech 1875-1950
Wittig Edward 1879-1941
Wyczółkowski Leon 1852-1936
Wygrzywalski Feliks Michał 1875-1944
Wyspiański Stanisław 1869-1907
Zak Eugeniusz 1884-1926


Postać ludzka to temat kluczowy dla historii sztuki, interpretowany od nowa przez każdą epokę. Wpisana w określoną scenerię, zaaranżowaną sytuację lub uwieczniona na neutralnym tle postać była pretekstem do badania niuansów fizjonomii, proporcji ciała, stroju, studiowania póz i gestów, w końcu – stanów duszy i kondycji psychicznej. Człowiek w obrazach, rysunkach i rzeźbach z kolekcji Krzysztofa Musiała traktowany jest zawsze indywidualnie, choć nie znamy dziś personaliów większości modeli. Autorzy podkreślali ich wiek, zawód, społeczne i narodowe pochodzenie, zarazem nadając wizerunkom głębsze, symboliczne znaczenie.

 


Autoportret to rodzaj artystycznego credo twórcy, najwyższy stopień wtajemniczenia, ale i odwagi – pretekst, aby zmierzyć się z własnym „Ja”, zaprosić widza w najbardziej zastrzeżone, intymne rejony. Dlatego niemałą gratkę stanowi zgromadzenie w jednym miejscu wizerunków własnych tylu wybitnych polskich malarzy. Ich wizerunki własne można podzielić na dwie grupy: jedne odnoszą się do zawodu autora uwieczniającego się z pędzlami, paletą, sztalugą, we wnętrzu pracowni. Druga grupa to portrety na tle pejzażu, we wnętrzu, pokazujące artystów targanych niepokojami (twórczymi?), przeżywających chwile radości, pogrążonych w zadumie.

 


Portret bardzo długo pełnił rolę przejętą następnie przez fotografię: archiwizował i dokumentował czyjąś obecność i realia epoki – dlatego tak ważne było uchwycenie podobieństwa portretowanego: szczegółów jego stroju, fryzury, fizjonomii. Dopiero XIX-wieczny romantyzm położył większy nacisk na indywidualizm jednostki ludzkiej, co znalazło wyraz także w sposobie uwieczniania postaci, zwłaszcza twarzy. W portretach artyści badali kondycję psychiczną modela, oddawali jego sposób bycia, charakter, nastrój, stan emocjonalny, osobowość – nierzadko w sposób humorystyczny, zwłaszcza, jeśli model był znajomym, przyjacielem lub krewnym portretującego.

 


Kobieta zawsze intrygowała wyobraźnię artystów: pięknem zewnętrznym i wewnętrznym, czyli urodą i osobowością; aurą niezwykłości i tajemnicy, zmiennością nastrojów. Moderniści ulegli fascynacji niepokojącą femme fatale – kobietą namiętną i nieobliczalną, swą destrukcyjną siłą zdolną omotać i unicestwić każdego mężczyznę... Polska sztuka pierwszej połowy XX stulecia znała jednak i inne postrzeganie muzy: jako niewinnej panienki, kobiety dojrzałej, życiowej partnerki, czułej przyjaciółki dzielącej z artystą radości i trudy malarskiego fachu; w końcu bezimiennej modelki dającej artyście pretekst do eksperymentowania z kolorem, kompozycją i fakturą obrazu.

 


Piękna od wieków poszukiwano w harmonijnie zbudowanym, nagim ciele o idealnych proporcjach, dającym zmysłową przyjemność dla oka i zapowiedź podniet intelektualnych. Piękne ciało długo uznawano za przejaw pięknej duszy, bogatego życia wewnętrznego, interesującej osobowości. Nic więc dziwnego, że akt był kluczowym motywem niezliczonej ilości dzieł z zakresu rzeźby, rysunku i malarstwa – powstających na bazie studium żywego modela, traktowanego jako samodzielny motyw lub wpisywanego w rozbudowaną kompozycję. Akty z kolekcji Krzysztofa Musiała reprezentują różnorodne stylistyki i techniki, dokumentują też różne etapy poszukiwań twórczych poszczególnych autorów.

 


W kolekcji Krzysztofa Musiała jest wielu Mistrzów, w dorobku których odnajdziemy szkice, czyli wstępne studia wykonywane z myślą o realizacji konkretnego obrazu, rzeźby, ale też traktowane jako niezobowiązujące notatki z natury, zapis osobistych przeżyć i emocji. Szkice mają różną formę – od pobieżnych rysunków do rozbudowanych, skończonych kompozycji. Z założenia rzadko bywają prezentowane publicznie, stanowiąc wstępny etap twórczych poszukiwań, nie zawsze zakończonych finalną realizacją. Czy traktować je zatem w kategorii dzieła sztuki? Tak, jeśli są zapisem twórczych przemian i poszukiwań nowych idei i form; jeśli mogą funkcjonować jako niezależna propozycja artystyczna.

 


Tematyka religijna, podejmowana w pracach z kolekcji Krzysztofa Musiała, przybiera  zróżnicowane formy i sposoby narracji, charakterystyczne dla modernistycznego odejścia od wielkich tematów, kontynuowanego w sztuce dwudziestolecia międzywojennego. Motyw lub wątek religijny mógł być pretekstem do poszukiwań formalnych, ale bywał też wyrazem osobistych przeżyć i przemyśleń, mistycznych doznań inspirowanych tradycyjną ikonografią lub poddających ją odważnym reinterpretacjom. Wiele prac, sytuujących się na pograniczu takich kategorii jak pejzaż, portret czy scena rodzajowa, kontekst religijny ma jedynie zasugerowany, ich wymowa ma wymiar sakralny – w sensie uniwersalnym.

 


Pożar, powódź, słońce, wiatr i próby ich ujarzmienia, ludzka walka z siłami natury – takie motywy zawsze interesowały artystów. Żywiołom przypisywano znaczenie symboliczne, dopatrując się w nich siły wyższej, sterującej rytmami biologicznymi natury; nieokiełznanej siły przynoszącej nieoczekiwane kataklizmy, z którymi człowiek stawał do nierównej walki. Przyroda pojmowana jako żywioł intrygowała swoją nieprzewidywalnością i aurą tajemnicy; przerażała niesprecyzowaną potęgą, ale i uspokajała cyklicznością. W kontekście cywilizacji przyroda była elementem stałym, porządkującym i podporządkowującym sobie życie jednostki ludzkiej, czym fascynowała, ale i budziła respekt, także artystów.

 


Zabory trzech obcych mocarstw, pod którymi dorastali, edukowali się i poszukiwali własnej drogi twórczej Mistrzowie polskiego akademizmu i modernizmu, wpłynęły na specyficzny stosunek do rodzimego krajobrazu w polskiej sztuce XIX i początku XX wieku. Pejzażowi nadawano wymiar symboliczny i mistyczny, był kwintesencją swojskości, tradycji, religijności, narodowej tożsamości. W pejzażu, traktowanym jako samodzielny temat, ale też jako tło dla sceny rodzajowej, doskonałość warsztatu osiągnęło wielu najwybitniejszych malarzy. Pejzaż był zachętą do manifestowania uczuć patriotycznych, oryginalności stylu – zarówno w pracach utrzymanych w konwencji realizmu, jak i eksperymentujących z formą.

 


Miasto wolnych akademii, wystaw, kolekcjonerów i marszandów – tak jawił się na początku XX wieku artystom Paryż, stolica sztuki. Na przełomie XIX i XX stulecia twórcy z całego świata zaczęli masowo osiedlać się nad Sekwaną, zwłaszcza w dzielnicach Montmarte i Montparnasse. Powstał tam niezwykły tygiel kultur, w którym prym wiedli artyści pochodzenia żydowskiego z Europy Środkowej i Wschodniej – środowisko to określa się dziś mianem École de Paris, czyli szkoły paryskiej. Życie towarzyskie i artystyczne pulsowało w kawiarniach, w prywatnych szkołach, takich jak Académie Colarossi, Académie de la Palette, Académie Russe, w pracowniach, a jego efektem był wielki ferment intelektualny i sztuka.

 


Z czasem ściągający masowo do Paryża artyści zaczęli szukać inspiracji w malowniczych zakątkach Francji, takich jak Bretania czy Prowansja. Francuski krajobraz inspirował też Polaków, którzy uwieczniali widoki Bretanii, podparyską wieś, śródziemnomorski klimat zatopionego w słońcu Południa. Z Bretanią wiążą się losy Szkoły Pont-Aven – grupy malarzy-symbolistów skupionych wokół Paula Gauguina, który w miejscowościach Pont-Aven i Le Pouldu w latach 80. XIX stulecia opracował koncepcję syntetyzmu i cloisonizmu. Znalazła ona wymierny oddźwięk w twórczości polskich twórców, którzy urodę francuskiego krajobrazu pokazywali przez pryzmat malarskich indywidualności.

 


Kraina wiecznej szczęśliwości i harmonii to mityczne miejsce, ku któremu zwracali się artyści zafascynowani kulturą antyku. Na początku XX wieku w sztuce europejskiej pojawił się nurt, określany jako nowy klasycyzm, w dążeniu do szlachetnej prostoty, idealizowania kształtów, stosowania form spokojnych i zwartych, nawiązujący do rzeźb greckich z VI i V w. p.n.e. Klasyczne wzorce apogeum popularności osiągnęły w latach 20. XX stulecia, okazując się interesującą kontrpropozycją dla dekadencji modernizmu i awangardowej abstrakcji. Zwrot ku sztuce przedstawiającej, jaki cechuje nowy klasycyzm, wiązał się też z odnowieniem tradycji pejzażu idyllicznego, po raz kolejny twórczo interpretowanego.

 


Przedstawienia zwierząt, jakie odnajdziemy w sztuce XIX i pierwszej połowy XX wieku, to realistyczne studia z natury; dekoracyjny sztafaż; symboliczne stylizacje o mitologicznym lub historycznym rodowodzie. Zwierzę było nieodzownym elementem ludzkiego życia, jednocześnie uosabiając wiele abstrakcyjnych pojęć. Sztuka romantyzmu odkryła naturalność i żywiołowość zwierząt, zwłaszcza koni. Moderniści poszukiwali w niej pierwiastka indywidualnego, nieskażonego cywilizacją, rodzimego. Przedstawiciele neoklasycyzmu i art déco utożsamiali faunę z tym, co w kulturze europejskiej uniwersalne i cykliczne. Zwierzęta były w końcu wdzięcznymi modelami, chętnie portretowanymi w rysunku i rzeźbie.

 


Talerze, dzbanki, sztućce, tkaniny, owoce, kwiaty – wszystkie te elementy składają się na obraz codzienności, organizując (dekorując) przestrzeń pomieszczeń, w których upływa ludzkie życie. Nie zawsze dostrzegamy wszystkie niuanse i smaki, znaczenia i wątki, jakie kryją się w tych okruchach powszedniości. Dlatego powstawały martwe natury – kadry codzienności, przefiltrowane przez wrażliwość i wyobraźnię artystów. Przedmiot, główny „bohater” wielu prac, buduje nastrój i kształtuje charakter dzieła: symboliczny, dekoracyjny, mistyczny, odwołujący się do określonej stylistyki, estetyki, emocji.

 


Kontynuacją i rozwinięciem tematu martwych natur są widoki wnętrz – wykadrowane fragmenty mieszkań, pracowni, świątyń; miejsc świeckich i sakralnych. Uwiecznianie pomieszczeń ma w sztuce długie tradycje. Moderniści nadali im nowy wymiar, utożsamiając zamkniętą przestrzeń ze światem przeżyć wewnętrznych. Nurt ten, określany mianem intymizmu, kontynuowany był w sztuce międzywojnia, głównie w konwencji realistycznej, choć widoki wnętrz bywały też pretekstem do poszukiwań formalnych. Człowiek nadaje wnętrzu nowy kontekst, ożywia i dynamizuje przestrzeń wprowadzając do obrazu narrację, co kształtuje nastrój i buduje klimat dzieła.

EmailDrukuj Share on FaceBook

Na skróty

Szukaj:

Oddziały Muzeum