Buduar

Koncepcja niewielkiego prywatnego salonu pani domu zrodziła się we Francji w pierwszej połowie XVIII stulecia, skąd wkrótce przywędrowała do Polski. Aranżacja wystawy w Pałacu rodziny Poznańskich oddaje ducha buduarów urządzanych w rezydencjach łódzkiej burżuazji przełomu XIX i XX w.

Buduar łączył funkcję prywatną i reprezentacyjną, więc umieszczano go zazwyczaj między salonem a sypialnią. To tutaj gospodyni przyjmowała gości, z którymi łączyły ją bardziej zażyłe stosunki. Nierzadko pan domu odwiedzał żonę w buduarze, by po trudach pracowitego dnia odpocząć przy filiżance herbaty. W XIX w. tego rodzaju pomieszczenia były popularne zarówno w rezydencjach ziemiańskich, jak i w zamożnych domach miejskich. Stylistyka wnętrz zwykle odpowiadała aktualnym tendencjom w sztuce i wzornictwie, a w wystroju pozwalano sobie na znacznie większą swobodę niż w przypadku oficjalnego salonu. W ramach stylów historyzujących na przełomie lat 70. i 80. XIX w. powróciła moda na rokoko, które łączono często z elementami orientalnymi lub orientalizującymi. Jedną z dominujących estetyk pozostawał jednak neoklasycyzm, z końcem stulecia stopniowo ustępujący miejsca formom secesyjnym.

W buduarze do najważniejszych mebli należał komplet złożony z kanapy i foteli, uzupełniony niekiedy krzesłami lub miękkimi, tapicerowanymi taboretami. Obok ustawiano stoliki do podawania herbaty i kawy, pomocniki, a także serwantki lub etażerki. Elegancki, a zarazem przytulny charakter wnętrza kreowano za pomocą porcelanowych figurek, wazoników, szkła, malowanych wachlarzy, miniatur czy książek i czasopism. W buduarze nie mogło zabraknąć także ciętych i doniczkowych kwiatów, eksponowanych zazwyczaj w żardinierach, oraz malarstwa i grafiki, głównie o tematyce kobiecej i rodzajowej.

W okresie dwudziestolecia międzywojennego buduar zmienił nieco swój charakter, przyjmując funkcję niewielkiego przedpołudniowego salonu. Ta zmiana w dużej mierze wiązała się z emancypacją kobiet i ewolucją prowadzonego przez nie stylu życia. Z czasem ten typ pomieszczeń zniknął z mieszkań i domów, włączony w przestrzeń sypialni.

Kurator: dr Łukasz Grzejszczak