Saloniki Pani Domu

Cztery połączone amfiladowo pomieszczenia z oknami wychodzącymi na ogród stanowią część apartamentu mieszkalnego, w której spędzały czas kobiety z rodu Poznańskich. Wystrój saloników utrzymany jest w pastelowej palecie barw, z licznymi odwołaniami do stylu secesyjnego i rokoka.

Pierwszy pokój w amfiladzie to niewielki buduar, w którym uwagę zwraca odsłonięty przez konserwatorów oryginalny sufit o secesyjnej dekoracji, a także późniejsze zdobienia inspirowane motywami typowymi dla rokoka. Z oryginalnego wyposażenia pałacu zachowały się tu meble w stylu Ludwika XV.

Na lewo od buduaru znajduje się pokój, który pierwotnie mógł pełnić funkcję dodatkowej sypialni lub prywatnego saloniku pani domu, Leonii Poznańskiej. W wystroju pomieszczenia nie brak akcentów podkreślających jego kobiecy charakter. Na obiciach mebli odnajdziemy sielskie sceny pasterskie, a motyw fête champêtre (czyli popularnej we francuskim malarstwie sceny tzw. święta wiejskiego) powraca także w porcelanowej kompozycji figuralnej. Uwagę przyciągają efektowne portiery z połowy XIX w., haftowane złotymi nićmi i zdobione aplikacjami malowanymi akwarelą. Subtelną kolorystykę wnętrza przełamuje wielobarwny żyrandol wykonany z czeskiego szkła.

Po drugiej stronie buduaru umieszczono sypialnię połączoną z gotowalnią, która funkcjonowała również jako garderoba. W obu pokojach zachował się autentyczny wystrój z początku XX w., nawiązujący do secesji berlińskiej. W utrzymanej w nieco ciemniejszej tonacji sypialni ściany wyłożone są mahoniowym drewnem, zdobionym stylizowanym ornamentem kwiatowym. Od gotowalni pomieszczenie oddzielają dwustronnie otwierane szafy ubraniowe. We wnętrzu wyróżnia się lustro z kanapą oraz sprowadzony z Drezna komplet mebli, których ciemnozielone, pluszowe obicie komponuje się z gustownymi zasłonami z haftem w stylu secesyjnym. Prywatny charakter pokoju podkreślają eleganckie przedmioty codziennego użytku, m.in. przybornik na robótki, secesyjna szafeczka apteczna czy naczynie nocne.

Gotowalnia to wąski pokój z wysokim lustrem umieszczonym pomiędzy szafami oraz dwiema mniejszymi szafkami toaletowymi po przeciwnej stronieZ gotowalni przez drzwi z lustrem przechodzono do toalety i pokoju kąpielowego, na którego sklepieniu zachowały się jeszcze pozostałości polichromii. Te przestrzenie dziś nie są przeznaczone do zwiedzania.